Dlaczego Sędziszów nie pobił rekordu Guinnessa?




Dziś Sędziszowska Potańcówka Pod Gwiazdami

Mieszkańcy Sędziszowa Młp. zamierzali pobić rekord Guinnessa w liczbie osób, które zatańczą belgijkę. Z planów wyszły jednak nici. Dlaczego?

Rekord Guinnessa miał paść na placu targowym podczas sobotniej (07.08) potańcówki. W ostatniej chwili jednak wycofano się z tego pomysłu.




Okazuje się, że organizator, czyli Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, nie spełnił wszystkich formalności prawnych. O jakie kwestie chodzi?

Na początku MOSiR powinien zgłosić swój plan do Biura Bicia Rekordów. Stamtąd przyjeżdża sędzia, który sprawdza, ile osób tańczy belgijkę. Kończy się to przyznaniem odpowiedniego certyfikatu.

Jest też druga droga – organizator udowadnia, że w danym czasie tańczyła określona liczba ludzi, robi to np. poprzez dokumentację zdjęciową.

Sędziszów Młp. jednak nie rezygnuje jednak z pobicia rekordu Guinnessa. Jak zapewnia burmistrz Bogusław Kmieć, warunki do tego są.

– Na placu targowym mamy ponad pięć tysięcy metrów kwadratowych powierzchni brukowanej. Dysponujemy jeszcze placem zastępczym, czyli parkingiem po drugiej stronie ulicy Solidarności. A więc gwarantujemy bezpieczeństwo, jeśli chodzi o dystans społeczny. Zapewniamy przy tym zabawę, dużo emocji i fajną promocję miasta.




Obecny rekord Guinnessa wynosi 4 581 osób jednocześnie tańczących belgijkę. Ustanowiono go w 2019 roku na zlocie z okazji 30-lecia Związku z Harcerstwa Rzeczpospolitej w Gietrzwałdzie. Czy wynik ten zostanie pobity na potańcówce w Sędziszowie Małopolskim? Zobaczymy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.