Burmistrz o odejściu Zalando: – Szkoda miejsc pracy




Czy "Ługi Wolickie" staną się atrakcją turystyczną?

Burmistrz Bogusław Kmieć i radni miejscy nie mogą przeboleć inwestycji firmy Zalando w Sędziszowie Małopolskim, która przepadła przez upór właścicieli dwóch zaledwie działek. Pracę miało tam znaleźć około 700, a docelowo nawet 1200 osób.

Na inwestycji firmy Zalando zyskałby też  ratusz. Tytułem samych podatków od nieruchomości wpłynęłoby do gminy około cztery miliony złotych. Niestety z przedsięwzięcia wyszły nici.

Zalando przy A4

Centrum logistyczne firmy Zalando miało zająć 28 hektarów terenów przy węźle autostrady A4.  Obszar ten, który dziś nie wygląda zbyt efektownie, zostałby zagospodarowany, powstałyby drogi i kanalizacja.




Z większością właścicieli gruntów firma JLL, która była odpowiedzialna za zagospodarowanie terenu, porozumiała się i podpisała umowy przedwstępne.

Nie udało się tego z jedynie dwoma mieszkańcami. Obaj chcieli więcej pieniędzy niż inwestor mógłby zapłacić. W efekcie niemiecka firma z branży handlu internetowego wycofała się z tej lokalizacji i swój interes zrealizuje w Bydgoszczy. Przeboleć tego nie może burmistrz Bogusław Kmieć:

– Do ostatnich momentów podjęcia decyzji przez inwestora, czyli firmę Zalando trwały negocjacje z właścicielami dwóch działek. Ja sam osobiście rozmawiałem z nimi. Podtrzymali oni jednak swoje stanowisko co do ceny terenu, która z kolei nie była akceptowalna przez inwestora, więc zrezygnował. Niestety. Przykro mi to mówić.

Wybrała Bydgoszcz

– Firma Zalando zdecydowała się zrealizować tę inwestycję w Bydgoszczy. Tam w tej chwili procedowane są już kwestie związane z tą inwestycją. Żałujemy, że to nie doszło do skutku w Sędziszowie Młp. Szkoda miejsc pracy i straconych podatków od nieruchomości.

Nie we wszystkich kwestiach mamy wpływ na rozwój wypadków. My zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Żądania właścicieli gruntów były po prostu nie do przyjęcia przez inwestora.




Do sprawy odniósł się też radny Jerzy Baran:

– Jako radni kibicowaliśmy tej inwestycji. Wiadomo, miejsc pracy w naszej gminie nie ma za dużo, podatków również. A biorąc pod uwagę lokalizację, to były tereny o gorszych klasach gruntu, rolnictwo by na tym nie ucierpiało, a gmina by zyskała. Niestety stało się jak się stało.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.