Czy zabójca Iwony Tytulskiej to mieszkaniec Krzywej?

Czy zabójca Iwony Tytulskiej to mieszkaniec Krzywej?

Wracamy do sprawy śmierci Iwony Tytulskiej z Sędziszowa Małopolskiego. Zginęła od uderzenia w głowę kamieniem lub pięścią. Jej twarz była zwrócona do ziemi, sukienka podwinięta na wysokości pleców, a stanik rozpięty. Kim jest morderca?

Iwona Tytulska mieszkała w małym lokum, w bloku z wielkiej płyty, na Osiedlu Młodych w Sędziszowie Młp. Gdy była niemowlakiem, została porzucona przez swoich biologicznych rodziców. Cały ciężar wychowania spadł na jej babcię.




To były jej imieniny

Miała orzeczone upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim. Był to efekt tego, że jako małe dziecko została mocno pobita. Po ukończeniu szkoły specjalnej, pracowała w jednej z ropczyckich spółdzielni. Ale po uzyskaniu renty inwalidzkiej z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, rzuciła pracę.

Marzyła o wielkiej miłości, rodzinie i dzieciach. Imponowali jej dużo starsi mężczyźni, co było efektem braku ojca. Była przy tym naiwna i łatwowierna.

Dramat rozegrał się w sobotę, 24 maja 1997 roku. Dla Iwony to był dzień szczególny – jej imieniny. Około godziny 18, odwiedziła ją przyjaciółka, Marta. Dziewczyny piły kawę, potem trochę wina. Następnie postanowiły wyjść na spacer.

Pod blokiem spotkały znajomego, Andrzeja. Chwilę potem obie kobiety były już w jego aucie, gdzie raczyły się alkoholem. W pewny momencie Iwona wpadła na pomysł wyjazdu do pobliskiej wioski, Krzywa, gdzie w remizie strażackiej odbywała się dyskoteka.




Janusz P. był ostatni

Cała trójka była na miejscu ok. godz. 23. Do budynku weszła jednak sama Iwona. Andrzej z Martą postanowili zostać w aucie. Wcześniej uzgodnili, że 24-latka pobawi się na imprezie do godz. 1, przyjadą po nią i wspólnie wrócą do Sędziszowa Młp.

O umówionej godzinie 24-latka oświadczyła znajomym, że jednak do domu wróci sama…

Przed wejściem do remizy okazało się, że 24-latka nie ma gotówki. Bilet miał jej kupić starszy mężczyzna, z którym miała tańczyć na parkiecie kilka piosenek.

Później do bawiący się Iwony miał przyłączyć się Janusz P, mieszkaniec Krzywej. W jego towarzystwie kobieta miała opuścić lokal o godz. 2. Mężczyzna zaoferował jej odprowadzenie do domu.




Co było dalej?

Według jego relacji, mieli razem iść drogą asfaltową w kierunku Kawęczyna, a rozstać się na wysokości sklepu spożywczego. Tam miał udać się w stronę zabudowań, gdzie trzymał rower. Kiedy po kilku minutach wrócił z jednośladem, Iwony już nie było.

Wsiadł więc na rower i udał się w kierunku swojego domu Tak przynajmniej brzmią oficjalne jego zeznania na policji… za drugim razem. Podczas pierwszego przesłuchania Janusz P. wypierał się jakoby w ogóle był na tej dyskotece. Dopiero jak przedstawiono mu że był widziany przez świadków przypomniał sobie o całym zdarzeniu i znajomości z Iwoną.

Nie wiadomo, co było dalej: czy Iwona wróciła na dyskotekę, czy została po drodze zabrana przez kogoś do samochodu czy może ktoś inny zaproponował jej odprowadzenie do domu. Ślad po niej zaginął.




Zwłoki w pszenicy

Cztery dni później ciotka Iwony udała się na policję w Sędziszowie Młp., gdzie zgłosiła jej zaginięcie. Mundurowi podjęli czynności poszukiwawcze, ale nie przyniosły one żadnego skutku.

Półtora miesiąca później, w lipcu babcia Iwony złożyła zawiadomienie w policji o uprowadzeniu wnuczki. Niestety, i tym razem również nie udało się odnaleźć zaginionej. Udało się to 17 sierpnia 1997 r.

Wtedy to jeden z rolników, kosząc zboże kombajnem, w pewnym momencie zauważył w łanie pszenicy coś, co przypominało ludzki kształt. Zeskoczył z maszyny, podszedł bliżej i… znieruchomiał. Zwłoki spoczywały na brzuchu, były częściowo obnażone i znajdowały się w daleko posuniętym stadium rozkładu gnilnego. Resztki odzieży wskazywały, że to kobieta.

Połączono to ze sprawą Iwony Tytulskiej. Tym bardziej, że makabryczne znalezisko znajdowało się niespełna kilometr od remizy w Krzywej, gdzie 24-latka była widziana po raz ostatni.




Ciało Iwony Tytulskiej

Rzeczy, które znaleziono przy zwłokach, pokazano ciotce zaginionej. Kobieta rozpoznała krewną. Badania tylko to potwierdziły. Sekcja zwłok wykazała złamanie kości czaszki i krwotok śródczaszkowy. Obrażenia te spowodowały śmierć młodej kobiety.

Badający sprawę śledczy orzekli, że sprawca mógł być leworęczny, albo zaatakował 24-latkę od tyłu. Zabójca prawdopodobnie kierował się motywem seksualnym. Iwona była zwrócona twarzą do ziemi, częściowo obnażona, jej sukienkę podwinięto do wysokości pleców, miała również rozpięty stanik. Nie miała butów, ani dwóch złotych obrączek.

Prokuratura dysponuje profilem psychologicznym mordercy. Za analizy wynika, że jest to osoba prymitywna, która działania popędowe ma na niskim poziomie. To człowiek bardzo agresywny, który nie liczy się z uczuciami innych ludzi.




Zbrodnia bez kary

Policja przeprowadziła śledztwo. W charakterze świadka przesłuchano ponad 160 osób, w tym wielu uczestników feralnej dyskoteki. Nikomu jednak nie postawiono zarzutów. Jak to możliwe?

Postanowieniem z dnia 31 sierpnia 1998 r. śledztwo w sprawie zabójstwa kobiety zostało umorzone. Dwa miesiące później rekonstrukcję śmierci kobiety przedstawiono w Magazynie Kryminalnym „997”.

Teraz nad wyjaśnieniem tej sprawy pracuje „Archiwum X” Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Przedawnienie karalności tej zbrodni nastąpi w maju 2037 r. Czy człowiek, który brutalnie zabił i wcześniej prawdopodobnie zgwałcił Iwonę Tytulską pozostanie do końca życia bezkarny?




Czy zabójca Iwony Tytulskiej to mieszkaniec Krzywej?
W maju 2023 roku minie 26 lat od śmierci Iwony Tytulskiej.
O Sędziszów Lokalnie 446 artykułów
Naszym celem i misją zarazem jest przekazywanie Wam ważnych i ciekawych informacji z terenu powiatu ropczycko-sędziszowskiego, a w szczególności z gmin: Sędziszów Małopolski, Ropczyce, Iwierzyce, Ostrów i Wielopole Skrzyńskie. Pamiętajcie, że jesteśmy dla Was i piszemy tylko lokalnie. Nasz e-mail: biuro@sedziszowlokalnie.pl. Zapraszamy na nasze social media:

2 Komentarze

  1. Rowerzysta mial powod by kłamac pierwszym razem,dobrze by było jaja w imadło mu scisnac i pomały zapytać jaki miał powod by kłamac pierwszym razem? ludzie którzy nic nie maja do ukrycia nie kamia.

  2. Człowieku gdzie ty masz sumienie Ten co to zrobił tyle lat się ukrywa zabiłeś lub przyczyniłeś się do śmierci człowieka dobro do dobra zło do zla wybrałeś zło jeszcze czas abyś nie jęczał w ogniu piekielnym Bóg cię osądzi przyznaj się człowieku przyznaj się jakozrsz po tym świecie żyć chodzić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.