Basia Kawa nagrała klip o Sędziszowie [WIDEO, FOTO]

Dziś miała miejsce premiera klipu Basi Kawy „My roots: Sędziszów Młp”. Wideo pokazuje rodzinne miasto tej światowej sławy skrzypaczki.

Basia Kawa wychowała się w Sędziszowie Młp. Obecnie mieszka w Gdańsku, gdzie pod okiem specjalistów doskonali swoje umiejętności.




Artystka koncertuje na całym świecie. Jest właścicielką jedynych w Polsce elektrycznych, pięciostrunowych skrzypiec, skonstruowanych w Stanach Zjednoczonych specjalnie dla niej przez Johna Jordana.

Polska Vanessa Mae, bo tak się mówi o sędziszowiance, to sceniczny dynamit, niezwykle żywiołowa skrzypaczka elektryczna i wokalistka.

Jej koncerty cieszą się ogromnym powodzeniem ze względu na niesamowitą energię, różnorodność muzyczną oraz świetny kontakt z publicznością.

Basia Kawa czaruje głosem, zachwyca scenicznym dynamizmem. Ma na swoim koncie dwie autorskie płyty. Największą popularność przyniósł jej singiel, który można wykonać jedynie na skrzypcach pięciostrunowych, czyli słynne „Violin Fire”.




– Skrzypce często kojarzą się z instrumentem spokojnym, lirycznym, czasem nawet nudnym. Ja chcę to oblicze odczarować, bo skrzypce mają w sobie niesamowitą moc i energię. Stąd tytuł mojego kawałka „Violin in fire”. Chcę dzięki niemu pokazać „ogień”, który drzemie w tym instrumencie – wyjaśniała sędziszowianka.

Basia Kawa z Sędziszowa Młp. w Dzień Dobry TVN

 

Dziś miała miejsce premiera jej najnowszego singla. Jego tytuł to „My roots: Sędziszów Małopolski”. Jest to sentymentalna muzyczna opowieść o jej rodzinnym mieście i jego malowniczych okolicach.




 

Na początku Basia występuje na łonie natury (w lesie, nad jeziorem i na lakach i polach). Potem widzimy panoramę Sędziszowa Młp. z lotu ptaka.

Następnie artystka spaceruje starówką, pokazuje nam zabytki, w tym kościół i Ratusz. Na koniec prezentuje się na tle wielkiego napisu „I love Sędziszów Młp.

– Wracam do miejsca, w którym zaczęła się moja przygoda ze skrzypcami. Dla mnie to nie tylko podróż sentymentalna, ale przede wszystkim mnóstwo emocji – komentuje Basia Kawa.

 




Galeria zdjęć











Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.




Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.